Dariusz Piechowiak (pomocnik, Promień Żary) – Nie był to może ładny mecz w naszym wykonaniu, ale dzisiaj liczyły się tylko 3 punkty. Pierwsza połowa bardzo nerwowa w naszym wykonaniu. Amator postawił nam wysoko poprzeczkę. Grali bardzo agresywnie. Padło kilka ostrych słów w szatni i na drugą połowę wyszła zupełnie inna drużyna. Zawsze powtarzam, że sukces rodzi się w bólu. Cierpieliśmy w meczu, ale udało się. Brawo drużyna, szacun Tomek za to co zrobiłeś na koniec. Zostały jeszcze dwie przeszkody do upragnionego awansu…
Grzegorz Tychowski (trener, Promień Żary) – Gratulacje dla zespołu za zwycięstwo.
Uważam, że to był najtrudniejszy mecz w sezonie. Ciężki teren, bardzo ciężko nam się grało. Piłka latała nam nad głowami. Nie mogliśmy jej sprowadzić do ziemi. Szczerze trzeba powiedzieć, że mieliśmy sporo szczęścia i ten karny w ostatniej minucie. Tomek pokazał klasę. Dzisiaj mieliśmy sporo szczęścia, ale szczęściu trzeba pomóc i zespół to zrobił. Teraz myślimy już tylko o następnym spotkaniu.





