Grzegorz Tychowski (trener, Promień Żary) – Wynik i styl w jakim zespól dzisiaj zagrał jest dla mnie kompromitacją.
Przeszliśmy obok spotkania. Na stojąco nie da się grać w piłkę. Gratulacje dla zawodników z Sieniawy. Pokazali charakter i walkę, czego brakowało mojej drużynie.
Łukasz Świdkiewicz (pomocnik, Promień Żary) – Dla nas taki wynik to jak porażka. Dziś na ocenę jest za wcześnie. Każdy jest zły na to co się stało. Spotkamy się na treningu i wtedy porozmawiamy, dlaczego zagraliśmy tak słabo. Mimo niekorzystnego wyniku, dalej jesteśmy drużyną, która będzie walczyć do końca.
Mariusz Gawlak (trener, Delta Sieniawa Żarska) – Na początku chciałbym pogratulować chłopakom za zdrowie, które zostawili na boisku. Zaangażowanie i determinacja dały efekt w postaci remisu, chociaż mało brakowało a sprawilibyśmy niespodziankę pokonując Promień. Od początku meczu byliśmy nastawieni na kontratak i jeden z nich nam przyniósł bramkę. Mam nadzieję, że chłopaki po takim meczu nabiorą więcej pewności i wiary w siebie, co będzie procentowało w dalszych meczach i jeszcze sprawimy nie jedną niespodziankę.
Szymon Patyna (napastnik, Delta Sieniawa Żarska) – Zrealizowaliśmy w 100% założenia taktyczne. Wiedzieliśmy, że Promień ma trzy mocne punkty w postaci Piechowiaka, Winstona i Homika, których trzeba wyeliminować. Była szansa aby „dobić” gospodarzy, ale zabrakło dokładności przy wykończeniu kontrataków. Brawa dla chłopaków, ponieważ zostawili dziś serducho na boisku i wielka szkoda kontuzji Jonatana.





