Amadeusz Jelski (napastnik, Promień Żary) – Cele postawione przed meczem zostały zrealizowane. Każde zwycięstwo jest swojego rodzaju motywacją, a błędy które popełniamy uczą i pomagają w zdobywaniu nowego doświadczenia.
To był dla nas ciężki mecz, przede wszystkim z powodu niedogodnych warunków atmosferycznych. W pierwszej połowie zawodnicy z Żagania prowadzili dobra grę pod względem taktycznym. Natomiast uważam, że mimo to udało nam się przeprowadzić dwie składne akcje. W drugiej połowie role się odwróciły i to my dominowaliśmy, czego efektem były dwie zdobyte przez nas bramki .
Tomasz Kowalczyk (bramkarz, Promień Żary) – Jeżeli chodzi o sam mecz to nie był porywającym widowiskiem. Tak naprawdę całym meczem rządziła pogoda. W pierwszej połowie to my się broniliśmy, a w drugiej połowie Czarni, tylko z takim skutkiem, że udało nam się strzelić dwie bramki. Czarni tak naprawdę mieli dwie sytuacje za sprawą jednego zawodnika Krystiana Chruścickiego. Jeżeli mam być szczery, to obawiałem się tego meczu, bo takie nazwiska jak bracia Szkarapat, Chruścicki czy Łojko robią wrażenie. Punkty cieszą. Przed nami kolejny mecz i ciężka praca na treningach. Nie zapomnijmy o naszych kibicach, którzy przez 95 min nas głośno dopingowali. Dziękujemy i mam nadzieję, że widzimy się w Ochli.





