Kulas: Spalonego nie było…
By promienzary.com On 15 Paź, 2016 At 10:23 PM | Categorized As Aktualności promowane, Pierwszy zespół | With 0 Comments

kulas-7W sierpniu skończył 18 lat. Rozegrał 6 spotkań ligowych w klasie okręgowej strzelając trzy bramki. Dobrze wyszkolony technicznie. W Promieniu pełni rolę napastnika, choć w drużynach juniorskich przymierzany był do gry na skrzydle.
W sobotnim meczu z Piastem Iłowa Michał Kulas rozegrał 60 minut i strzelił ładną bramkę. Niestety sędzia gola nie uznał, wg arbitra strzał został oddany z pozycji spalonej.

Jakie mieliście założenia taktyczne przed meczem z Piastem?

– Mieliśmy wyjść od początku zdeterminowani, wysokim pressingiem i zdobyć inicjatywę na boisku.

Jak ocenisz to spotkanie?

– Mecz bardzo wyrównany, mieliśmy więcej klarownych sytuacji od przeciwnika, szkoda że niewykorzystane.

Piłkę w siatce jednak umieściłeś. Kibice widzieli bramkę zdobytą prawidłowo, jednak sędzia gola nie uznał?

– Niestety moja bramka nie została uznana, sądzę że spalonego nie było. Gdyby sędzia podjął inną decyzję, mecz potoczyłby się zdecydowanie inaczej.

Dlaczego w drugiej połowie opuściłeś plac gry?

– Zmiana było spowodowana moją chorobą, której jeszcze do końca nie wyleczyłem. Miałem siły tylko na 60 minut.

Jak oceniasz rywala?

– Piast Iłowa pokazał się z mocnej strony. Przeciwnik próbował grac skrzydłami, gdzie mieli szybkich zawodników. Byli dobrze zorganizowanie w strefie obronnej. Wyszli na spotkanie cofnięci i chcieli utrzymać zero z tyłu.

Przed Wami dwa wyjazdy. Od dwóch kolejek jednak nie wygraliście. Wierzysz w zwycięstwo i w komplet punktów?

– Musimy wygrać, będziemy skoncentrowani w 100% i chcemy przywieźć 6 pkt z dwóch wyjazdów.

About -

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


*