Grzegorz Tychowski (kapitan, Promień Żary) – Pierwsza połowa naprawdę fajna i to właśnie w tej części powinno nastąpić rozstrzygnięcie. Mieliśmy dużą przewagę i bardzo dużo sytuacji podbramkowych. W drugiej połowie rywal zdobywa bramkę kontaktową i robi się niepotrzebna nerwówka. Dobrze że Seweryn strzelił na 3:1 i uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mamy szeroką kadrę i cieszę się, że zawodnicy rezerwowi potrafią wejść, dzielnie walczyć, a tym samym udowadniają, że zasługują na grę w pierwszym zespole. Drugie zwycięstwo bardzo dobrze rokuje. W każdym meczu musimy grać o 3 punkty i jak najszybciej wrócić do 4 ligi.
Robert Czepiński (trener, Promień Żary) – Do przerwy było 1:0, dwie poprzeczki. Po przerwie słupek i strzelamy na 2:0. Wydaje się, że mamy ten mecz pod kontrolą. Zawodnicy chyba za szybko uwierzyli że jest już po meczu, a tu zespół z Ochli strzela bramkę po kontrataku. Przez moment mogło być różniej. Musimy nauczyć się tego, że bez względu na wynik musimy konsekwentnie grać do końca. Po tych dwóch meczach zakładaliśmy minimum 4 punkty, mamy 6. Jest dobrze, ale przypominam, że dwa następne mecze są również ciężkie. Mamy wyjazd do Tęczy Krosno i derby z Unią Kunice.





