Zenon Burzawa (trener, Spójnia Ośno Lubuskie) – Mecz stał na bardzo słabym poziomie sportowym. Nawet nie było widać jakiejś złości sportowej, a sytuacji jak na lekarstwo. Dużo strat i brak usprawiedliwienia dla mojego zespołu. Był to jeden ze słabszych spotkań jakie w tym sezonie rozegraliśmy. Wynik 0:0 nas nie zadawala. Chcieliśmy wygrać, ale już po rozgrzewce widziałem, że nic się tutaj ciekawego nie wydarzy. W oczach zawodników Promienia, którzy bronią się przed spadkiem, nie widziałem złości, że walczą o życie. Być może jest to jeszcze zbyt młody zespół i dlatego nie są w stanie udźwignąć presji.
Robert Czepiński (trener, Promień Żary) – graliśmy z zespołem, który jest w czubie tabeli. Zabrakło dzisiaj naszych doświadczonych zawodników: Łukasza Czyżyka, Przemka Flagi i w ostatniej chwili wypadł Marek Bardel. W ich miejsce weszło trzech juniorów, którzy dobrze zagrali. Nie mogę mieś pretensji o ambicje, waleczność, założenia taktyczne. Zabrakło tego co zwykle, wykończenia. Mieliśmy w końcowych minutach piłkę meczową (rzut wolny pośredni w polu karnym), szkoda że źle to zostało rozegrane. Remis nas nie satysfakcjonuje, ponieważ cały czas remisując w lidze się nie utrzymamy.





