Maciej Kulikowski (trener, Tęcza Krosno Odrz. na zdjęciu) – Sam nie wiem czy wynik sprawiedliwy, czy nie? Pierwsza połowa była fatalna w naszym wykonaniu. Promień pokazał nam jak powinno się grać w piłkę. W drugiej połowie stworzyliśmy dużo sytuacji i szkoda, że wykorzystaliśmy tylko jedną. Na własnym boisku powinniśmy zdobywać punkty. Na tę chwilę nie jestem zadowolony z gry mojego zespołu. Promień to drużyna bardzo solidna, dbająca o defensywę i potrzeba czasu aby zaczęła odnosić zwycięstwa.
Łukasz Czyżyk (trener, Promień Żary) – W pierwszej części kontrolowaliśmy grę, bramkę strzeliliśmy do szatni i zaczęło się fajnie układać. W drugiej połowie oddaliśmy pole rywalom. Za bardzo się cofnęliśmy ale była to konsekwencja wąskiej ławki rezerwowych. Nie miałem pola manewru, nie miałem rezerwowych, którzy pociągnęliby grę. Grając całą jedenastką przez 90 nie zawsze jest to łatwe. Tęcza była dzisiaj do pokonania, gdybyśmy strzelili drugą bramkę, to byśmy dzisiaj wygrali.
Bartosz Suski (obrońca, Promień Żary) – Dobra pierwsza połowa w naszym wykonaniu, którą zagraliśmy zgodnie z założeniami. Druga odsłona słabsza. Rywal zagrał wysoko, poszła akcja prawą stroną, nieporozumienie w naszej defensywie i tracimy bramkę. Całą obroną zagraliśmy dobrze, jedynie nie mogliśmy sobie poradzić z wysokim zawodnikiem, który pojawił się w drugiej połowie.





