W środę, 1 kwietnia, Promień Żary sprawił dużą niespodziankę w 1/8 finału STS Pucharu Polski na szczeblu Lubuskiego ZPN. Lider zielonogórskiej okręgówki pokonał czwartoligową Ilankę Rzepin 3:2 i zameldował się w kolejnej rundzie.
Promień wyszedł na to spotkanie mocno przemeblowanym składem, ale eksperyment trenera Piotra Makowskiego okazał się strzałem w dziesiątkę. Szansę dostali zawodnicy, którzy na co dzień grają mniej, i w pełni ją wykorzystali.
W 27. minucie wynik otworzył Jakub Femlak po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. Sporo zamieszania zrobił przy tej akcji Jakub Skiba, skutecznie utrudniając interwencję bramkarzowi gości.
Tuż po przerwie było już 2:0 – do siatki trafił Michał Kochanowski. Promień poszedł za ciosem i w 55. minucie podwyższył prowadzenie na 3:0. Świetną akcję przeprowadził Kornel Szymański, a Femlak skompletował dublet.
Ilanka jednak nie odpuściła. Najpierw wykorzystała rzut karny, a chwilę później zdobyła drugą bramkę i zrobiło się nerwowo. Sytuację dodatkowo skomplikowała czerwona kartka dla Doriana Ochmańskiego w 80. minucie.
Końcówka to już walka, dużo fauli i gra na utrzymanie wyniku. Promień wytrzymał jednak napór rywali i dowiózł zwycięstwo do końca.
Promień Żary wygrywa 3:2 i awansuje do kolejnej rundy pucharu.






