„Znowu przegrywaliśmy do przerwy 0:1”. Tak rozpoczął swoją relacje Trener. Juniorzy Młodsi, jak to bywa, pierwszą połowę spędzili myślami w szatni. Sobota, godzina 13:00 nie służyła naszym chłopakom. W przerwie mocne trzęsienie w żołnierskich słowach, budzi podopiecznych Trenera Piotra i na drugą połowę wychodzimy pełni animuszu. Mocno dociśnięty przeciwnik traci 5 bramek i ostatecznie wygrywamy 5:2.
Trenujemy dalej i liczymy, że pogoda ustąpi, bo deszczowa wiosna nie pomaga, a szczególnie kiedy gramy na płytach, które są w tak opłakanym stanie.
Bramki dla Promienia:
Melski ⚽️⚽️
Orzech⚽️
Wojciechowicz ⚽️
Samobójcza⚽️









