Przed rozpoczynającą się rundą wiosenną, trenerowi juniorów młodszych Robertowi Czepińskiemu, zadajemy kilka pytań.
Jaki jest cel pracy z juniorem młodszym?
– Celem szkoleniowym dla juniorów młodszych jest ukierunkowany rozwój umiejętności techniczno-taktycznych i
motorycznych oraz przygotowanie mentalne i psychiczne w kierunku rozwoju osobowości sportowca. Celem sportowym jest natomiast utrzymanie drużyny w 1 Lubuskiej Lidze juniora młodszego oraz progresja gry drużyny w porównaniu do poprzedniej rundy.
Jak wygląda, na dzień dzisiejszy, kadra juniora młodszego?
– Zespół składa się w 15 z zawodników urodzonych w 1999 roku,1 zawodnika z 1998 roku oraz 1 zawodnika z 2000 roku.Większość drużyn grających w tej lidze ma w swoich szeregach wielu zawodników z rocznika 1998 a jak wiadomo w wieku juniorskim jest to dosyć duża różnica w rozwoju fizycznym. Dlatego o szczytne cele będzie dosyć trudno. Jednak mam nadzieje ,że będziemy sprawcami kilku niespodzianek .
Zmiany kadrowe?
– Praktycznie skład zespołu jest taki sam jak w poprzedniej rundzie są rotacje ale niewielkie.
Gra w lidze juniorów to tylko walka o punkty, czy coś więcej?
– Zawodnik w tym wieku musi kształtować swoją pasje do piłki nożnej i posiadać dużą chęć do gry i do treningu a to wymaga dosyć dużej samodyscypliny. Gra na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w województwie lubuskim i możliwość awansu do rozgrywek centralnych powinien być motywacją do codziennej pracy nad sobą. Te rozgrywki to kolejny krok dla tych chłopców aby próbować coś osiągnąć w piłce nożnej.
Czego możemy się po drużynie spodziewać w rozpoczynającym się sezonie
– Dla mnie bardzo istotne jest aby ci chłopcy czerpali satysfakcję i przyjemność z gry i treningu. Ważne żeby czuli się jak drużyna i w każdej sytuacji mogli liczyć na swoich kolegów. Chciałbym aby ta drużyna się zgrywała i dążyła do monolitu, bo dużo w tej drużynie jest zawodników którzy nie przeszli do tej pory pełnego procesu szkoleniowego w młodszym wieku. Nie trenowali w klubach, a swoje umiejętności nabywali grając pod blokiem z kolegami. Trochę późno trafili do Promienia.






