W drugim meczu ligowym, po zaciętej i wyrównanej walce, zawodniczki Promienia Żary uległy przed własną publicznością Orlikowi Jelenia Góra 1:2 (0:0). Jedyną bramkę dla miejscowych zdobyła w 73 minucie Patrycja Gancarz.
DRUGA LIGA KOBIET 2019/20
Raport meczu
2. Runda – niedziela, 01.09.2019 – 15:00
Promień Żary – Orlik Jelenia Góra 1:2 (0:0)
Promień Żary: Wiktoria JURKIEWICZ, Amelia BLIMEL, Weronika NAGÓRNIK, Monika GNACH, Iga GAJEWSKA (35. Kornelia GOŁĄB), Gabriela KRUKOWSKA (89. Oliwia MILEWSKA), Katarzyna NOWICKA, Anna JĘDRAS (66. Weronika ZALEWSKA), Oliwia ZAKRZEWSKA, Kinga WIKA, Patrycja GANCARZ; Trener: Robert DZIADUL
Skład: Dominika KRAWCZYŃSKA, Daria HELMAN
Bramki: 0:1 (49.); 1:1 Patrycja GANCARZ (72.); 1:2 (90+1.)
Żółte: Katarzyna NOWICKA / –
Gabriela Krukowska (pomocnik, Promień Żary) – to był jeden z najlepszych meczów jaki zagraliśmy do tej pory. Daliśmy z siebie wszystko. Walka do końca, nie odstawialiśmy nogi, tylko szkoda wyniku. Moim zdaniem mecz jednak ze wskazaniem na nas. Już w pierwszej połowie powinniśmy strzelić co najmniej 3 bramki, ale zabrakło szczęścia. Ten mecz zdecydowanie różnił się od tego pierwszego. Zmieniło się nasze nastawienie, rozmowy z trenerem i ciężki trening. Zdobywamy duże doświadczenie, a przy takiej grze jak dzisiaj, wynik jest sprawą drugorzędną. 2 liga to nie tylko wyższy poziom, ale i możliwość pokazania się innym trenerom.
Robert Dziadul (trener, Promień Żary) – Po pierwszym meczu, życzliwi życzyli nam szybki koniec, a ten mecz pokazał, że w tych dziewczynach jest potencjał. Bardzo walczą, a to jest podstawa aby coś osiągnąć na boisku. Mecz był wyrównany, a zabrakło szczęścia, tym bardziej że straciliśmy bramkę w doliczonym czasie. Już po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić, ale nie liczy się to co być powinno, a to co jest. Moment zagapienia, ale to nic. Jestem z dziewczyn dumny i to jest dobry prognostyk na przyszłość. Jesteśmy wzmocnieni transferem doświadczonej Kasi Nowickiej, która ma za sobą grę w ekstraklasowym Stilonie Gorzów. Bałem się, że drużyna podłamie się po tym pierwszym meczu, ale tak się nie stało. Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje dzisiaj cały zespół.







