Łukasz Czyżyk (trener, Promień Żary) – Wynik zdecydowanie lepszy niż gra, ale to pierwsza kolejka jednocześnie derby. Widać było po chłopakach, że byli trochę spięci. Ten zespół potrafi grać dużo lepszą piłkę i mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie się rozkręcał. Powoli też staram się wprowadzać młodych zawodników do zespołu. W tym spotkaniu grało dwóch zawodników, którzy grali jeszcze w zeszłym sezonie występowali w juniorach młodszych. W tygodniu musimy poprawić elementy, które nie funkcjonowały dobrze. Czekamy na mecz z Sieniawą.
Jarosław Gad (trener, Unia Kunice) – W mojej ocenie spotkanie było na przeciętnym poziomie, w którym zabrakło jakości. Było dużo walki, ambicji. Dużo strat niewymuszonych błędów, dla kibiców którzy przyszli obejrzeć derbowe spotkanie na pewno zabrakło emocji.
W tym meczu nie mogłem skorzystać z czterech zawodników. Z drużyną jestem od 10 dni, więc miałem mało czasu na przygotowanie.
Ze względu na liczne braki w formacji ofensywnej, założyliśmy sobie, ze skupimy się na neutralizacji przeciwnika. Następnie po przechwycie i mieliśmy przejść do ataku szybkiego z szybkim skracaniem pola gry. To wymaga jednak dobrego przygotowania motorycznego, a mój zespół na to jeszcze nie jest gotowy. Forma z meczu na mecz powinna rosnąć.
Co do Promienia, to niczym specjalnym mnie nie zaskoczył. Grali schematycznie i wolno, Widać było wyraźną przewagę w przygotowaniu motorycznym. Oczywiście zasłużył na zwycięstwo, bo miał więcej atutów w ofensywie.
Jeszcze 6 lat temu z trenerem Czyżykiem biegaliśmy w jednej drużynie. To były fajne czasy. Walczyliśmy o drugą ligę. Teraz w różnych drużynach i odmienne funkcje. Grałem jeszcze z Tomkiem Kowalczykiem i Łukaszem Świdkiewiczem. Chyba w tym klubie będą grali do 60-tki 😉 – miło było ich spotkać.
rozmawiał: Tomasz Chmielewski
fot.: Małgorzata Fudali Hakman





