Coraz więcej zawodników decyduje się przerwać karierę piłkarską, jednak nie rezygnując z upragnionej piłki nożnej. Brak możliwości rozwoju, rodzina, praca i zainteresowania to główne powody dla których wiele osób postanawia granie zamienić na sędziowanie.
Wiosną 2010 roku w Promieniu pojawił się golkiper Paweł Horożaniecki, który grając wcześniej WKS-ie Łaz i Sparcie Grabik postanowił sprawdzić się w III lidze. Konkurencja była w tym czasie dość duża, a w bramce panował wtedy Tomasz Kowalczyk. Rozegrał tylko 2 mecze i postanowił sprawdzić się jako sędzia piłkarski. Kiedy jeszcze trenował jako zawodnik, zapisał się na kurs, zdał egzamin i w marcu 2010 roku uzupełnił szeregi „sprawiedliwych”. Dzisiaj Paweł jest wyróżniającym się arbitrem ziemi lubuskiej z uprawnieniami trzecioligowymi oraz piastuje funkcję przewodniczącego podkolegium LZPN w Żarach.
Kolejny zawodnik Promienia, który w ostatnich dniach zamienił piłkę na gwizdek to Andrzej Siciński. Do Promienia zawitał w sezonie 2010/2011 z Unii Kunice. Zagrał jako obrońca 15 spotkań, trafiając dwa razy do siatki. Po zakończonym sezonie odszedł do ŁKS-u Łęknica. W połowie lutego, Siciński wraz Mariuszem Niedzielanem (brat Andrzeja), postanowili zapisać się na kurs sędziego piłki nożnej.
Życzymy powodzenia i do zobaczenia na zielonej murawie.







