Patryk Jasiak (napastnik, Promień Żary) – Pierwszy mecz po zimie to zawsze jest zagadka. Jechaliśmy na to spotkanie z jednym celem jakim było zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że Dąb to mocny zespół ale też pokazaliśmy już w rundzie jesiennej, że potrafimy ich pokonać na boisku. Początek meczu bardzo wyrównany, dużo bezpiecznego grania oraz długich piłek. Z czasem Dąb zaczął przejmować inicjatywę czego efektem była zdobyta przez nich bramka. Udało nam się wyrównać tuż przed przerwą i był to ważny impuls dla naszego zespołu. Na drugą połowę wychodzimy nieco odważniej, chcąc strzelić kolejna bramkę, jednak od 60 minuty musimy grać w osłabieniu. Udało nam się dowieźć remis do końca, a nawet sami mogliśmy zdobyć decydująca bramkę w końcówce. Na pewno szanujemy ten punkcik, zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku i za to należy się szacunek dla całej drużyny. Regenerujemy się i za tydzień nie wyobrażamy sobie innego scenariusza niż 3 punkty przed naszymi kibicami.
Karol Łyczko (obrońca, Promień Żary) – Uważam, ze rozegraliśmy bardzo solidne spotkanie. Naszym celem były 3 punkty jednak z uwagi, że graliśmy końcówkę bez jednego zawodnika, to musimy szanować ten remis. Jesteśmy pełni optymizmu, bo ciężko pracowaliśmy w okresie przygotowawczym i przed startem rundy rewanżowej doszły wzmocnienia. Myśle, że możemy walczyć o wysokie miejsce IV ligi.
Łukasz Czyżyk (trener, Promień Żary) – Trudny mecz na terenie wicelidera wypadł pozytywnie. Bardzo dużo pracy w obronie całego zespołu. Grając od 60 minuty w dziesiątkę wywozimy cenny remis. Pochwala dla całego zespołu za walkę i serce zostawione na boisku grając w dziesiątkę. Chłopacy nie załamali się, podnieśli rękawice, a w końcówce spotkania mogliśmy jeszcze przechylić wynik na naszą korzyść po strzałach Karola i Patryka.Taki zespół walczący i charakter, chciałbym widzieć w każdym meczu u swoich zawodników. Dopisujemy punkt i już przygotowujemy się do inauguracji przed własną publicznością z Budowlanymi Murzynowo.
Krzysztof Wiliński (pomocnik, Promień Żary) – Mecz bardzo ciężki i wyrównany. Przeciwnik dobrze przygotowany, do przerwy zeszliśmy z wynikiem 1:1. Po przerwie mieliśmy swoje sytuacje, którymi mogliśmy skarcić przeciwnika, nawet grając w 10 od 65 minuty. Trzeba szanować cenny punkt i dobrze przygotować się do następnego spotkania.





