Mariusz Hanclich (obrońca, Promień Żary) – Wyszliśmy na mecz z Murzynowem bardzo wysoko i agresywnie nie pozwalając im na rozgrywanie od tyłu. To my byliśmy drużyną więcej utrzymującą się przy piłce, przez co gospodarze musieli dużo więcej biegać. Miało to duże znaczenie w końcowej fazie meczu, gdzie mieliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji z których jedną wykorzystaliśmy w doliczonym czasie gry. Odniesione zwycięstwo w końcówce meczu cieszy podwójnie i to my zabieramy 3 punkty do Żar.
Jakub Księżniak (napastnik, Promień Żary, strzelec drugiej bramki) – Bardzo ciężki mecz, bardzo ciężki teren, dlatego bardzo cieszą zdobyte 3 punkty na wyjeździe. Należą się pochwały dla całej drużyny za super wykonaną tytaniczną prace. Wymarzona końcówka meczu i nie pozostaje nic innego jak przygotowywać się na kolejny mecz ze Stilonem!
Patryk Jasiak (pomocnik, Promień Żary, strzelec pierwszej bramki) – Kolejne bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Świetnie zaczynamy mecz i od 7 minuty prowadzimy 1:0. Niestety w 45 minucie tracimy bramkę do szatni. Mimo to, nie załamujemy się i w drugiej połowie mamy sporo sytuacji i praktycznie w ostatniej akcji meczu strzelamy bramkę na 2:1. Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa zdobytego na trudnym terenie. Myślę, że wiele zespołów straci tam punkty.
Łukasz Czyżyk (trener, Promień Żary) – Mecz bardzo dobrze się dla nas ułożył. Szybko strzelona bramka ze stałego fragmentu gry, utemperowała troszeczkę zespół gospodarzy. Zagraliśmy bardzo wysokim pressingiem, z którym przeciwnicy sobie nie radzili, grając długą piłką. Stracona bramka nie podłamała zespołu i na drugą połowę zespół wyszedł jeszcze bardziej zmobilizowany, konsekwentnie realizując założenia taktyczne. Kilka stworzonych sytuacji przełożyliśmy na bramkę w doliczonym czasie gry. Trzeba pochwalić zespół, że po sytuacji ze stratą punktów, w poprzednim meczu, chłopcy potrafili pokazać sportową złość i charakter na boisku.Wielkie brawa dla zespołu, bo wykonali kawał dobrej roboty. Na spokojnie już przygotowujemy się do następnego meczu i przyjazdu Stilonu.
Karol Łyczko (obrońca, Promień Żary) – Wygraliśmy wyjazdowe spotkanie po bardzo dobrej grze. Cały zespół na to zapracował. Graliśmy naprawdę dobrze, prowadząc 0:1 nie zaczęliśmy murować bramki, tylko dążyliśmy do zdobycia kolejnej. Przed przerwą Budowlani wyrównali po perfekcyjnej akcji. Mimo wszystko, po zmianie stron, byliśmy lepszą drużyną. Nie zwiesiliśmy głów i walczyliśmy do końca. Gol na 1:2 w samej końcówce, przyniósł dużo radości i satysfakcji. Teraz mamy tydzień przygotowań na mecz ze Stilonem Gorzów. To będzie pojedynek wyższej rangi.





