„Sędzia show…” – Wypowiedzi po meczu z Koroną Wschowa
By promienzary.com On 23 Kwi, 2017 At 12:27 PM | Categorized As Aktualności promowane, Pierwszy zespół | With 0 Comments

W sobotnim pojedynku we Wschowie sędzia główny spotkania, Piotr Irski, pokazał drużynie Promienia siedem kartek, cztery żółte i aż trzy czerwone. W trakcie meczu, a tak naprawdę na 5 minut przed jego zakończeniem, z boiska wyeliminowani zostali Marcin Rybnik, Radosław Żebrowski i żarski szkoleniowiec Grzegorz Tychowski. Tuż po zaistniałych incydentach, w ostatniej minucie Korona zdobyła bramkę z rzutu wolnego bezpośredniego, choć w trakcie jego egzekwowania, ręka sędziego była uniesiona co wskazywało na rzut wolny pośredni. Jak to spotkanie, tuż po jego zakończeniu, skomentowali zawodnicy i trener Promienia Żary?

Grzegorz Tychowski (trener, Promień Żary) – Zagraliśmy dzisiaj dobry mecz. Byliśmy dobrze zorganizowani, cały zespół bardzo dobrze zagrał w obronie. Zespół gospodarzy nie oddał praktycznie strzału na bramkę. Mieliśmy swoje okazje z kontrataku, sytuacje Olka Jelskiego czy Radka Żebrowskiego.
Bramkę strzelamy z rzutu rożnego i mamy mecz pod kontrolą do 86 minuty, kiedy to Pan sędzia główny zaczyna swoje show.
Jestem ostania osobą która by krytykowała pracę sędziów, ale to co dzisiaj zrobili sędziowie to jest skandal. Najbardziej szkoda mi zawodników bo zasłużyli na zwycięstwo, a sędzia w ciągu 5 minut pozbawił ich tego.

Bartosz Suski (obrońca, Promień Żary) – Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Bo niby kontrolujemy mecz, realizujemy założenia taktyczne, a ciężką prace przez cały mecz kradnie nam Pan sędzia, który podjął kompletnie nie zrozumiałą decyzje. Cały mecz sędziuje fatalnie, oczywiście przeciwko nam. Nie wiem czy to przypadek, czy brak umiejętności sędziowskich, ale chciałbym jak najmniej takich osób w piłce nożnej, bo zabierają całe jej piękno. Szkoda naszych zawodników, którzy zostali wykartkowani i będą pauzować., nie wiadomo jak długo, ale  co najmniej dwa mecze . Trudno, trzeba zapomnieć o tym i zacząć przygotowywać się do kolejnego spotkania.

Radosław Żebrowski (pomocnik, Promień Żary) – W pierwszej połowie gra toczyła się głównie w środku boiska, gdzie dużo walki. Gospodarze utrzymywali się dłużej przy piłce, ale mądrze się broniliśmy, dlatego nie mieli sytuacji podbramkowych. Nie mogliśmy za bardzo ich kontrować z powodu dużej niedokładności przy wyprowadzaniu tego typu ataków. Obie drużyny miały po kilka stałych fragmentów, ale żaden nie przyniósł skutków. W drugiej połowie weszliśmy w mecz pewniej, co zaowocowało bramką z rzutu rożnego Bartka Suskiego. W późniejszym czasie zaczęła się walka głównie w środku pola. W końcowych minutach zaczął sią teatr ze strony sędziego. Niesłuszne kartki i niezrozumiałe decyzje arbitra zaowocowały golem w ostatniej minucie meczu dla przeciwników .

About -

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


*