Wypowiedzi zawodników Promienia po uzyskanym awansie i zwycięstwie w lidze.
By promienzary.com On 28 Cze, 2021 At 09:58 AM | Categorized As Newsy, Pierwszy zespół | With 0 Comments

Marek Homik (kapitan, Promień Żary) – Jak widać po miejscu, sezon jak najbardziej dla nas udany i wracamy do 4 ligi. Cały sezon z małymi wpadkami zagraliśmy równo i osiągamy swój cel. Szeroka i wyrównana kadra pozwoliła spokojnie zdobywać kolejne punkty, a także zdrowie, które tym razem nam dopisywało. Uważam, że gdybyśmy rok wcześniej dograli ligę, to awans byłby szybciej. Słowa uznania i podziękowania należą się zarządowi, którzy nie mają lekkiej funkcji. Osobiście bardzo zależało mi na awansie i tym bardziej cieszę się, że udało się wrócić do 4 ligi, która dla Żar powinna być minimum. Ten klub stać na wiele więcej, ale na to potrzeba czasu, przychylności i wsparcia wielu osób, władz oraz sponsorów.
Mam nadzieję, że nowy sezon przyciągnie też więcej kibiców na nasz stadion, którzy będą dla nas wyrozumiali ?
Szczególne podziękowania dla kibiców z sektora C ?

 

Marek Wolak (napastnik, Promień Żary) – Z perspektywy czasu oceniam sezon jako bardzo udany. Zrealizowany cel w 200%. Włożyliśmy w ten awans mnóstwo sił i wyrzeczeń. W końcu po 5 latach Promień wraca na boiska 4 ligowe. Bywały bardzo dobre momenty oraz gorsze. W tych gorszych czasami nam nie szło, ale wygrywaliśmy i tu wielki szacunek dla zespołu. Można zagrać słaby mecz i wygrać i tu się należą wielkie brawa.Myślę, że dla klubu jest to bardzo waży krok do przodu, jeżeli chodzi o aspekt sportowy. Organizacyjnie musi się na pewno dużo zmienić na lepsze oraz pomoc z miasta i MOSRiW-u musi być znacznie większa niż do tej pory. Boisko woła o pomstę do nieba, to jest pierwszy takie spostrzeżenia. Mógłbym dalej wymieniać, ale resztę zachowam dla siebie… Taki klub jak Promień nie może się kopać w okręgówce, gdzie przyszło nam to robić aż 5 lat. Caly czas coś było nie tak i nie wychodziło, aż w końcu zatrybiło. Dla mnie ten awans był szczególnie ważny z racji tego, że wiedziałem że to już ostanie moje poczynania w tym zespole, a powiedziałem sobie, że nie odejdę dopóki nie dopnę swego, czyli AWANS. Po to tu przyszedłem, żeby pomóc klubowi i zespołowi osiągnąć to, co przez tyle lat było niemożliwe. Dwa –  żeby udowodnić tym wszystkim którzy spisywali nas na straty, tuż przed rozgrywkami, a było takich osób dużo. Trzy –  ciesze się bardzo, że w ten szczególny czas dla Promienia, jakie było 75 lecie klubu, udało się przypieczętować ten upragniony awans i to jeszcze w tak pięknym stylu. Na koniec tego wszystkiego, chciałbym podziękować jeszcze raz zespołowi za cudowne wspólne 4-letnie chwile i wydarzenia, wszystkim trenerą z którymi pracowałem, niesamowitym kibicom dla których granie i strzelanie bramek było samą przyjemnością oraz zarządowi. Mam nadzieje, że zostawiłem niezły ślad po sobie oraz że nigdy Was nie zawiodłem i będziecie mnie miło wspominać!

 

Jakub Księżniak (napastnik, Promień Żary) – Sezon przede wszystkim bardzo trudny. Włożyliśmy dużo pracy w to, żeby dzisiaj moc świętować awans do 4 ligi. Fajnie, że po 4 latach Promieniowi w końcu udało się awansować. Dla mnie jest to coś co na pewno zapamiętam, bo jest to mój pierwszy awans w piłce seniorskiej, wiec w serduszku i w głowie na pewno zostanie. Zebrałem cenne doświadczenie i stałem się lepszym zawodnikiem dzięki pracy wykonanej w Promieniu i miejmy nadzieje ze dobrze wypadniemy na tle 4 ligi.

 

 

Michał Krukowski (obrońca, Promień Żary) – Po trudnym czasie dla Promienia nad Żarami znowu zaświeciło słońce 😉
Za nami trudny sezon. Rollercoaster w covidowym wydaniu. Jednak Promień swoje zrobił i jak nikt inny, zasłużył na upragniony awans. Upragniony, bo strefa okręgówki przypomina Syzyfa w drodze na szczyt. W końcu Żary znajdują się na odpowiednim miejscu, a władze miasta mają szanse pokazać swoje możliwości. Daliśmy z siebie maksimum i kolejny sezon zapowiada, że nie oddamy łatwo skóry. Przychodząc do Żar, zobligowano mnie do awansu i ciesze się że odchodząc zostawiam klub w 4 lidze. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim sympatykom, kibicom oraz krytykom Promienia, za wspólnie spędzone lata. W kolejnym sezonie nie będę mógł reprezentować naszych barw, jednak wszystkim życzę powodzenia w drodze po upragniony cel. Tylko Promień.

 

Rafał Rogalski – (obrońca, Promień Żary) – Sezon jak najbardziej na plus jako drużyna w końcu zrealizowaliśmy cel, który był od 5 lat ten sam czyli awans. Na pewno był to trudny sezon, zwłaszcza rudna rewanżowa, która była przesunięta ze względu na pandemię. Całe przygotowania zimowe, w których intensywnie pracowaliśmy zostały zaburzone. Brak treningów w grupie na pewno nie pomagał. Tym większe słowa uznania dla kolegów którzy przez miesiąc, rozegrali taką ilość meczów ( grając co 3 dni) jak w najlepszych ligach świata. Nie można zapomnieć o tych, którzy pomogli w pierwszej rundzie, a później nie pozwoli im kontuzje, bo sezon składa się z dwóch rund.
Awans do IV ligi to na pewno dla takiego klubu jak Promień – obowiązek, ale widzieliśmy w poprzednich latach, jak ciężki do zrealizowania. Duża presja ze strony kibiców i tych co tylko czekają na jakieś potknięcia – na pewno nie zawsze pomagała. Jest to duży krok w przód, ale nie można na tym poprzestać, mając tak zdolną młodzież, klub powinien stworzyć jak najlepsze warunki dla ich rozwoju. Dzięki meczom w IV lidze, a może w przyszłości III, jest to dla nich droga do wypromowania się na lubuskich boiskach.
Osobiście dla mnie jest to pierwszy sezon ze szczęśliwym zakończeniem w Żarach. Kiedy przychodziłem do Promienia byłem pewny ze po roku, będziemy już IV lidze, niestety trwało to aż 5 sezonów. Zawsze tak niewiele brakowało ale jednak…
Najważniejsze że udało się zrobić ten mały krok w przód.
Chciałbym podziękować za wspólne 5 lat w Promieniu. Fajnie, że na koniec udało się osiągnąć cel, który był wyznaczony na samym początku jak przychodziłem. Było to dla mnie kolejne cenne doświadczenie w piłkarskiej przygodzie. Dziękuje wszystkim kibicom zwłaszcza tym z sektora C. Promień jest jednym z nielicznych klubów, jak nie jedynym w naszym województwie, który posiada takich kibiców?. Jeszcze raz powodzenia w IV lidze i do zobaczenia na boisku ??❤️

 

Mariusz Hanclich (obrońca, Promień Żary) – Zagraliśmy bardzo dobry sezon, a zwłaszcza drugą rundę. Mimo kilku kontuzji, równa dość szeroka kadra, pozwoliła nam utrzymać dobrą formę przez cały sezon. Wygrywamy ligę i robimy wyczekiwany przez nas wszystkich awans do 4 ligi. Cieszę się z awansu. Teraz mecze będą dużo ciekawsze i mam nadzieję , że dobrymi wynikami przyciągniemy na trybuny większa liczbę kibiców, a teraz zasłużony krótki odpoczynek.

 

 

Manuel Kowalski (bramkarz, Promień Żary) – Cel jaki był każdy wiedział i od początku byliśmy w czubie tabeli.
Co do całego sezonu, był wymagający, szczególnie runda rewanżowa, gdzie graliśmy środa, sobota. Oczywiście zdarzały się słabsze mecze lub po prostu przeciwnik był lepszy. Z całego sezonu tabela mówi wszystko. Najlepsza obrona i razem z Unią najskuteczniejszy atak. Myślę, że Klub musi zrobić kolejny krok by w IV lidze odegrać kluczową rolę, a nie tylko walka o ligowy byt. Dla mnie awans jest to kolejny mały sukces na lubuskich boiskach i mam nadzieję, że w nowym sezonie uda się godnie reprezentować żarski Promień na boiskach IV ligi.

 

Kacper Floriańczyk (pomocnik, Promień Żary) – Cały sezon oceniam bardzo dobrze. Ciężko pracowaliśmy na treningach co przyniosło efekty w postaci upragnionego awansu. Dla mnie jak i dla klubu, jest to na pewno moment przełomowy, bo po pięciu latach wreszcie udało nam się powrócić do IV ligi.

 

 

Paweł Dzikowicz (pomocnik, Promień Żary) – super przygoda i bardzo się cieszę, że mogłem dołączyć do zespołu w takim momencie i pomóc w tym upragnionym już awansie. Myślę, że swoją cegiełkę dołożyłem. Ciesze się bardzo z awansu, ponieważ kibice z takim widowiskiem co zrobili, po prostu zasługują na dużo lepsze mecze niż w okręgówce.

 

Jędrzej Kononowicz (pomocnik, Promień Żary) – Oceniając cały sezon myślę, że pokazaliśmy jako cały klub i drużyna, że ten awans po prostu nam się należał. Sportowo i organizacyjnie byliśmy najlepszą drużyną. Przez cały sezon graliśmy równo i mieliśmy najmniej słabych momentów co widać po tabeli. Stworzyliśmy super drużynę z dobrą atmosferą, ambicjami i jasno postawionym celem. Dla Promienia, awans był bardzo ważny. Taki klub musi grać minimum w 4 lidze. Na pewno poprawi to jeszcze poziom funkcjonowania klubu i podniesie poziom sportowy .

 

Albert Cipior (pomocnik, Promień Żary) – Ciężko mi ocenić pierwszą rundę, bo do zespołu dołączyłem zimą. Z tego co pamiętam, Promień po pierwszej rundzie, był w czubie tabeli, więc na pewno pierwsza runda na plus. Co do drugiej części sezonu: przychodząc tutaj wiedziałem jaki jest cel. Zadanie było jasno nakreślone – awans. Początek mieliśmy ciężki, bo nie mogliśmy grać, ani trenować. Głosy, że boimy się rywalizacji na szóstym poziomie rozgrywkowym w Polsce, przyjąłem z uśmiechem. Nie po to zespół ciężko pracował zimą, żeby szukać awansu przy zielonym stoliku. Do ligi przystąpiliśmy właściwie z marszu po miesięcznej przerwie. Jeden trening, 2 sparingi i później maraton meczów. Trafiły nam się dwa słabsze mecze (Łęknica, Czerwieńsk) i jeden tragiczny (Jaromirowice), ale najważniejsze, że reszta kolejek była w naszym wykonaniu dobra. W pełni zasłużyliśmy na ten awans, mimo głosów, że nie nadajemy się na 4 ligę. Jeśli zespół, który zajął pierwsze miejsce i zdobył 83 pkt nie zasługuje, to ja nie wiem kto zasłużył bardziej. Po tym jak zapewniliśmy sobie awans, widać było ile to wszystko znaczy dla nas, zarządu i przede wszystkim kibiców. Cieszę się, że udało się zrealizować cel i mogłem dołożyć małą cegiełkę do tego sukcesu!

Kamil Dados (pomocnik, Promień Żary) – Przez cały sezon byliśmy drużyną, którą każdy stawiał jako faworyta do awansu. Praktycznie cały czas byliśmy w czubie tabeli i walczyliśmy o 1 miejsce, ale były również trudniejsze momenty i przegrane mecze. Mimo to wyszliśmy z tych sytuacji obronna ręka i na koniec rundy jesiennej, jak i wiosennej kończymy na 1 miejscu. Chciałbym w tym miejscu pogratulować nam zawodnikom za cały rok walki, tak samo trzeba powiedzieć wielkie dzięki dla zarządu, który mimo trudnej sytuacji w związku pandemią, dbał o nas i robił wszystko co w ich mocy! Nie zapominając o kibicach, którzy również zawsze nas wspierają! Dla nich też duże dzięki i do zobaczenia na boiskach.
Myślę, że awans był potrzebny w Żarach już dawno. Każdy kto choć trochę interesuje się lokalną piłką wie, że Promień zasługiwał na to od zawsze. Miejmy nadzieję, że to tylko krótki przystanek i niedługo wrócimy do III ligi, tam gdzie jest miejsce tego klubu. Ja bardzo się cieszę z tego, że byłem częścią tego zespołu i wszyscy dołożyliśmy mała cegiełkę do tego sukcesu. Dla mnie i dla klubu, na pewno awans to bardzo ważny krok do przodu, ale tak jak powiedziałem wcześniej oby nie ostatni.
Przed nami 2 tygodnie zasłużonych wakacji i niebawem wracamy do przygotowań.

Marcin Mościcki (Promień Żary) – Niestety w większości sezonu nie uczestniczyłem z powodu pracy. Awans dla klubu był bardzo ważny i długo wyczekiwany. Promień w końcu wraca na właściwe tory i tam gdzie jest jego miejsce. Dla mnie osobiście, awans jest dużą szansą na rozwój i pokazanie się. Teraz musimy skupić się na treningach i na tym żeby odpowiednio przygotować się do nadchodzącego sezonu.

 

Łukasz Świdkiewicz (pomocnik, Promień Żary) – Można krótko powiedzieć, NARESZCIE!!!
Trochę tych lat wstydu było, ale to już za nami! Tabela pokazuje, że Promień był najlepszy w tej lidze! Przez ten czas przewinęło się mnóstwo zawodników, ale dopiero ta grupa sprostała zadaniu. Jak najszybciej trzeba poszukać 3-4 wzmocnień, aby podnosić poziom w drużynie! Przydałby się tygodniowy obóz piłkarski… Awans dla klubu to na pewno duży oddech, ale zarazem sięgniecie głębiej do kieszeni, aby to wszystko utrzymać!
Serdecznie wszystkim gratuluje tego awansu!
Dla mnie osobiście opuszczenie tej ligi był obowiązkiem, ten do III ligi będzie dopiero spełnieniem marzeń!

 

About -

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


*