B.Suski: Czuję się coraz lepiej…
By promienzary.com On 25 Lip, 2019 At 03:06 PM | Categorized As Newsy, Pozostałe aktualności | With 0 Comments

Bartek, jesteś podporą defensywy żarskiego Promienia, jednak trener nie będzie mógł skorzystać z Twoich umiejętności (kontuzja).

(Bartosz Suski, obrońca Promień Żary) – Taka jest piłka nożna, nieobecność jednego jest szansą dla drugiego. Trzymam kciuki żeby udało się mnie godnie
zastąpić, albo może przejść na grę trzema obrońcami. Osobiście uważam, że nie ma ludzi nie do zastąpienia. Są nowi – młodzi zawodnicy, ambitni, z chęcią zwyciężania i jestem dobrej myśli co do początku sezonu, czas szybko zleci i wrócę na boisko.

Przypomnij, jak doszło do kontuzji?

– Bardzo pechowa sytuacja. Podłączyłem się do akcji, wprowadziłem piłkę na połowę przeciwnika i zostałem podcięty od tyłu. Takich sytuacji jest pełno na boisku. Nie mam pretensji do nikogo, ale niestety upadłem niefortunnie na rękę i poczułem, że kość się przestawiła, może złamała. Ręka w nadgarstku spuchła niesamowicie i pojechałem na SOR. Zostałem poinformowany, że potrzebna będzie operacja, ale jednak miałem nadzieję, że w Żarach uda się mnie „poskładać”. Niestety było to bardzo skomplikowane złamanie i potrzebny był specjalista od ręki. Z tego miejsca, dziękuję wszystkim za wsparcie, wiele wiadomości, sms-ów pozytywnych od zawodników, rywali z boiska, trenerów – bardzo miła sytuacja jak człowiek jest podłamany.

Z pewnością musiałeś zmierzyć się nie tylko z bólem ale i ze znalezieniem odpowiedniego lekarza, kliniki no i później operacja?

– Ciężki okres. Na NFZ odsyłanie od lekarza do lekarza. Termin konsultacji 19 lipiec … później czekać nie wiadomo ile na operację. Podjąłem decyzję, że trzeba to zrobić prywatnie. Telefon do REHASPORT „dzisiaj” – jutro konsultacja diagnoza – najbardziej skomplikowany temat w nadgarstku, ale wiedziałem że w REHA zajmą się mną fachowcy. Wielu moich znajomych jeszcze za czasów Zagłębia było operowanych tutaj, więc znałem tę Klinikę. Termin operacji wyznaczono na 3 lipca. Warunki w szpitalu kapitalne, opieka kapitalna, operacja dwugodzinna przebiegła pomyślnie, trochę bólu, śruby blaszki, druty, szwy i jestem dobrej myśli, że wszystko będzie dobrze.

Jak się teraz czujesz i jak przebiega rehabilitacja?

– Czuję się coraz lepiej, wszystko idzie w dobrym kierunku, cały czas jestem monitorowany w REHA. Powoli wracam do „żywych”.
Co do rehabilitacji, wzmacniam mięśnie, staram się wykonywać ćwiczenia, które zalecił fizjoterapeuta. Już nawet wczoraj delikatnie pobiegałem, poruszałem się na treningu moich podopiecznych. W niedzielę wyjeżdżamy na 8-dniowy obóz do Borowic, więc też planuję codziennie się ruszać, trenować. Wieczorami trening indywidualny, żeby być odpowiednio  przygotowanym do sezonu. Gdy dostanę zielone światło od lekarza, automatycznie będę do dyspozycji trenera.

Nie jest Ci żal przyglądać się treningom, przygotowaniom do sezonu no i tego, że nie zagrasz w pierwszych kolejkach?

– Rundę wiosenną zeszłego sezonu zagrałem całą „od dechy do dechy”. Na szczęście omijają mnie kontuzje. Nie jest lekko wytrzymać bez piłki, przychodzić na treningi, tylko po to żeby zobaczyć jak koledzy ciężko pracują. Czerpię dużą radość z tego, że mogę trenować młodych adeptów piłki nożnej i trochę zapominam o tym. Mogę bardziej się poświęcić pracy jako trener.

Kiedy planujesz wrócić do treningów, gry? Jaki jest najbardziej optymistyczny termin?

– Ciężko powiedzieć, myślę że do gry wrócę z początkiem września, a do treningu z drużyną, pomijając gry, uważam że realnie połowa sierpnia. Do tej pory będę w treningu indywidualnym, więc jest szansa, że w tej rundzie pomogę drużynie.

Jak widzisz ten sezon w wykonaniu Promienia. Będzie on łatwiejszy, czy trudniejszy od poprzedniego. Jest szansa na awans?

– Każdy sezon jest trudny, nie ma co kalkulować, myśleć o awansie, trzeba się skupić na każdym kolejnym meczu, pokazać jakość na boisku i wygrywać.
Ta liga jest specyficzna, wiele zależy od zaangażowania. Zawodników mamy jak na ten szczebel bardzo dobrych, więc spokojnie możemy walczyć o najwyższe cele.

Pierwsze mecze Promienia to pojedynek z Unią i za chwilę z Deltą Sieniawa. Jaka jest Twoja dobra rada, recepta na zdobycie 6 punktów?

– Byłem na sparingu i Unii i Delty, obserwować naszych rywali i pewnie jeszcze się wybiorę. Uważam, że te mecze są do wygrania.
Delta się wzmocniła dość mocno jak na nasze realia. Pewnie będzie chciała awansować, zatrudniając nowego trenera oraz pozyskując 5-6 zawodników. My jednak musimy pokazać, że tutaj rządzi PROMIEŃ. Najbardziej żałuję, że nie będzie mnie na tych dwóch meczach, a szczególnie z Deltą, bo lubię grać w meczach derbowych.
Recepty na zwycięstwo nie ma. To jest sport, ale jeśli każdy da z siebie 100% i dopisze skuteczność, jestem przekonany, że zdobędziemy 6 pkt.

Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzę dużo, dużo zdrowia i szybkiego powrotu na boisko.

rozmawiał – Tomasz Chmielewski

About -

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


*